ks. Jan Twardowski
Rana
Rany Twej lewej stopy nie widzę na krzyżu
przykryta stopą prawą - by nie oglądano
trudno sekretu dyskretnym dotrzymać
aniołowie na trąbkach zaraz wydmuchali
że tak się stało
do niej się modli przetrącone szczęście
kolaboranci nielegalna miłość
ten kto na starość przyszedł się wypłakać
że trudniej kochać bliźnich niż małego fiata
pobitych rana - ta której nie widać
modli się święty Józef z mokrą lilią w ręku
i sikorka bez pary co idzie spać sama
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz